No tak tak, po bardzo długiej nieobecności w końcu powracam na łono mylog.pl i stwierdzam że strasznie dużo się tu zmieniło. Myślę, ze znowu zacznę pisać mniej więcej systematycznie, obiecuję poprawę. Co u mnie? Skończyłam liceum, zdałam maturę, dostałam się na studia, akurat takie, które będę studiowała z wielką przyjemnością. Tak myślę, przynajmniej. Bo turystyka i rekreacja to naprawdę fajny kierunek. Jeszcze tylko w tym tygodniu muszę zawieźć papiery i wtedy będę już oficjalnie zaliczona do grona studentów mojej uczelni. Trochę się boję tego całego studiowania. Nie dość, ze studia to jeszcze w innym mieście, do którego będę musiała się przeprowadzić, bo dojeżdżać na studia mi się opłacać raczej nie będzie. No ale pożyjemy, zobaczymy. Co mnie nie zabije to mnie wzmocni, nieprawdaż?
Nastrój:

Bo nie wiem jak to będzie...
tagi:
|
Konto usunięteponiedziałek, 20.lipica.2009, 14:08 83.26.78.92
|
|
|
Przeprowadzka do innego miasta nie może być zła - nowi znajomi, nowe imprezy, życie studenckie, nowe możliwości. Na prawdę to nie jest zła opcja, wręcz przeciwnie - jest świetna.
Ja już rok temu się wyprowadziłam, choć jestem licealistką i nie żałuję, ani trochę. W nowym mieście poznałam wspaniałych ludzi i moją miłość. i jest fajnie. na prawdę.
|
|
Konto usunięteponiedziałek, 20.lipica.2009, 14:12 81.190.134.149
|
|
|
Studia? Nie ma się czego bać. Zobaczysz ile w nich jest przyjemności. To najpiękniejszy okres w życiu człowieka. Więc nic tylko otworzyć ręce i biec do przodu ;)
|